Robią nas w konia: wyniki referendum w Warszawie

Robią nas w konia: wyniki referendum w Warszawie
ePub czas dodania: 2013:10:17 12:07 komentarzy 0
Na przykładzie referendum ws. odwołania Prezydent Warszawy - można udowodnić, że Polska nie jest krajem demokratycznym. Polacy są oszukiwani, że żyją w demokracji.
Fakty są takie:
1. HGW zostaje na stanowisku.
2. Głosowanie się odbyło.
3. W niedzielę rozstrzygnęło się czy HGW zostanie na stanowisku czy nie - i decyzja ta została podjęta w inny sposób niż przez głosowanie, które się w tej sprawie odbyło.

HGW zostaje na stanowisku - zgodnie z wolą 5% głosujących a wbrew woli 95% głosujących.
Głosowanie się odbyło - i wygrała je 5% mniejszość - bo to ich wola jest spełniona: HGW zostaje na stanowisku.
Taki jest stan faktyczny - czy się to komuś podoba czy nie.
 
To nie jest demokracja, bo demokracja polega na tym, że decyzje podejmuje się większością głosów - a nie mniejszością.
 
Decyzja i pozostawieniu HGW na stanowisku nie zapadła jednak w głosowaniu - tylko w inny sposób. Zdecydowały o tym te osoby, które popierają HGW - i dlatego CELOWO w głosowaniu nie brały udziału.

Jeżeli można wpłynąć na faktyczny skutek głosowania - nie biorąc w nim udziału - to oczywiście oznacza, że takie głosowanie nie ma żadnego znaczenia - i że decyzję tak naprawdę podejmują nie głosujący - tylko ktoś inny, w inny sposób niż w demokratycznym głosowaniu.

To nie jest demokracja - bo demokracja do podejmowanie decyzji w głosowaniu - większością głosów.
Jeśli takie głosowanie nie ma znaczenia - i decyzja podejmowana jest w inny sposób - to oczywiście oznacza, że nie mamy do czynienia z demokracją tylko z czymś innym.
 
Dowód trzeci:

W przypadku Warszawskiego referendum 195 tyś - to jest minimalna liczba głosów niezbędnych do odwołania prezydenta Warszawy w WAŻNYM referendum - jaką przewiduje prawo wyborcze (min. frekwencja to 389 tys. - i w takim przypadku decydująca większość to 195 tyś głosów)

W niedzielę za odwołaniem Prezydent Warszawy oddano ponad 320 tyś głosów.

320 tyś to jest dużo więcej, niż 195 tyś - które prawo dopuszcza jako minimalną liczbę głosów niezbędnych do odwołania prezydenta w WAŻNYM referendum.

Na koniec najważniejsze:
 
Gdyby w niedzielnym referendum nawet 370 tyś osób zagłosowało za odwołaniem HGW - czyli więcej osób niż wybrało ją na prezydenta (345 tyś) - to i tak HGW zostałaby na stanowisku, bo referendum nadal byłoby uznane za nieważne.
 
Co jest kolejnym dowodem, że IIIRP wcale nie jest krajem demokratycznym.
 
Obowiązujący porządek prawny w Polsce to nie jest demokracja - wbrew temu co mówią nam politycy wszystkich partii, od wielu, wielu lat.
Wszystkich nas - obywateli - politycy robią w konia na cacy. PO robi w konia swoich wyborców - a PiS robi w konia, swoich.


O tym jest kolejne nagrania na kanale podziemnaTV:

licznik: 1729 + 1 / 0 - promuj
captcha
x

Zgłoszenie komentarza

dodaj komentarz

x
komentarzy: 0 kolejność: wg punktacji najstarsze najnowsze
Jakieś nieporozumienie. 0|0

 //HGW zostaje na stanowisku - zgodnie z wolą 5% głosujących a wbrew woli 95% głosujących.
Głosowanie się odbyło - i wygrała je 5% mniejszość// 
Demokracja wyborcza (referendum odwoławcze) jest tylko uzupełnieniem demokracji bezpośredniej w której stanowi się prawo. Większosć stanowi prawo i w tzw. wyborach wybiera wykonawcę ustaw>

Zgłasza się 15 a większość wybiera pierwszego na mecie. Nie jest istotne jakie reprezentant zdobył poparcie tylko to czy miał największe z kandydatów. To jakie miał poparcie (moc jego mandatu) jest, a raczej POWINNO BYC WAŻNE tylko w referendum odwoławczym, zamiast wszystkich tych progów frekwencyjnych...

HG-W w wyborach poparło 345tys osób. ZA odwołaniem w referendum opowiedziało się tylko 322tyś.

Wygrała więc i tyle.


2013-10-17 15:26
# @MSzach 0|0
Zakładając, że ma Pan rację - to i tak okazuje się, że Polska nie jest krajem demopkratycznym.

Nawet wg Pana definicji demokracji.

 //To jakie miał poparcie (moc jego mandatu) jest, a raczej POWINNO BYC WAŻNE tylko w referendum odwoławczym, zamiast wszystkich tych progów frekwencyjnych...

HG-W w wyborach poparło 345tys osób. ZA odwołaniem w referendum opowiedziało się tylko 322tyś. // 

Żyjemy w państwie niedemokratycznym - ponieważ nawet gdyby w tym referendum 370 tyś osób zagłosowało ZA ODWOŁANIEM Prezydenta Warszawy (czyli więcej niż 345 tyś, które go wybrało)..
...to i tak referendum byłoby uznane za nieważnie, bo liczba głosujących nie przekroczyłaby wymaganego minimum.

Czy Pan to dostrzega?

O tym powinniśmy rozmawiać - bo na to zwracam uwagę. Polska nie jest krajem demokratycznym - nie dlatego, że wygrała HGW - tylko dlatego, że wygrałaby nawet wtedy, gdyby więcej osób zagłosowało za jej odwołaniem - niż zagłosowało wcześniej za jej wyborem na prezydenta.

2013-10-17 17:09
#   0|0
Nie tylko dostrzegam ale od lat o tym mówie. Obserwowałem referenda gdzie mandat upadł, a za sprawą narzuconego przez ustawodawcę progu frekwencyjnego referendum odwoławcze i tak nie było ważne(?!)
Znam tez inne dowody na to że mamy do czynienia tylko z nazwą demokracji.
- Nie posiadamy w wyborach do sejmu czynnego prawa wyborczego; nie możemy głosować na kogo chcemy (jak np. jest w USA)bo wybierać możemy tylko z osób wybranych bez demokracji przez partie. Nie można tego nazwać czynnym prawem wyborczym bo to wybory do sejmu nie są wolnymi wyborami a tylko legitymizacją sytemu partyjnego.
- nie posiadamy też biernego prawa wyborczego choć też obecna konstytucja bełkocze coś tam, że niby mamy. I to nie tylko w wyborach do sejmu ale i w jednomandatowych w wyborach Prezydentów, Burmistrzów, Wójtów ale i również radnych. Nie może przecież pan czy ja, czy inny Kowalski wystartować w tych wyborach jak chce. Może niby ale tylko wtedy gdy jest częścią zgłoszonego wyborczego kolektywu(!)NIGDY sam.

Choć jestem demokratą bo uważam demokracje za najsprawiedliwszy system gdzie każdy tak jak jest równy przed Bogiem tak powinien być równy przed prawem ludzkim..
... to nie jestem za taką "demokracją". Dla mnie demokracji wyborczej NIE MA WCALE.

Pozdr.
2013-10-18 07:45
# @MSzach 0|0
 //Dla mnie demokracji wyborczej NIE MA WCALE. // 

..co było do udowodnienia.

Cieszę się, że się rozumiemy i zgadzamy. Pozdrawiam
2013-10-18 14:14